Przychodzi facet do fryzjera...

Instytut badawczy ReScope przeprowadził badania dotyczące Zwyczajów i preferencji w zakresie strzyżenia włosów, trymowania brody i pielęgnacji ciała. Ponad tysiąc przebadanych konsumentów, kilkadziesiąt ciekawych wniosków i spostrzeżeń, wiedza na temat tego, jak chcą i lubią wyglądać polscy panowie jeśli chodzi o zarost i fryzurę. A i to tylko ułamek tego, czego udało się dowiedzieć dzięki inicjatywie firmy Remington, która zleciła badania.

Polski facet lubi zarost

Jak wynika z badań przeprowadzony przez Instytut badawczy ReScope na temat Zwyczajów i preferencji w zakresie strzyżenia brody i pielęgnacji ciała 60% panów w Polsce nosi kilkudniowy zarost lub brodę. Wynika to przede wszystkim z pobudek wizualnych i estetycznych, gdyż panowie w 63% większości przyznają, że po prostu podoba im się to, co widzą w lustrze. Zwolennicy krótszego zarostu w zwracają uwagę na powody pragmatyczne jak brak czasu i niechęć do samodzielnego, systematycznego golenia się (57% badanych). Brody noszą najczęściej młodsi przedstawiciele grupy badanej, którą wypełnili panowie w wieku od 18. do 64. roku życia. Wybierają najczęściej kształt będący kombinacją brody pełnej i okalającej. Jej pielęgnacja ogranicza się do jej strzyżenia i przycinania. 54,6% panów w celu pielęgnacji i formowania brody nie korzysta z usług fryzjera lub barbera. Najczęściej wymienianym urządzeniem do jej przycinania stanowi maszynka do golenia, szczególnie wśród noszących zarost lub golących się na gładko, czyli tych, których zapuszczanie brody irytuje i nie znoszą drapania, czy swędzenia skóry.

Do fryzjera z przyjemnością

Jak wynika z badań panowie podobnie jak panie cenią sobie usługi fryzjerskie. Ponad połowa ankietowanych przyznała z dumą, że nigdy nie strzygła się we własnym zakresie lub zdarza im się to okazjonalnie. Głównym powodem częstszego korzystania z usług fryzjera jest przekonanie, że salony fryzjerskie posiadają lepszej jakości, bardziej profesjonalny sprzęt strzyżenia włosów, a i umiejętności stylisty są tu znaczące, bo panowie lubią się sobie podobać. Badanie pokazuje, że wiedza na temat dostępnych na rynku sprzętów do strzyżenia i stylizacji włosów wciąż jest niewystarczająca. Ta informacja pozwala skupić się marce Remington na edukacji konsumentów i zwróceniu uwagi na najnowsze rozwiązania technologiczne, jeśli chodzi o sprzęty do strzyżenia, trymowania i golenia przeznaczone do użytku domowego. Linia maszynek do włosów Pro Power i trymer do brody TouchTech pozwalają na osiągnięcie spektakularnego efektu jeśli chodzi o stylizację zarostu bez konieczności wychodzenia z domu. To ważne z punktu widzenia tych, którzy strzygą włosy maszynką w domu (47% badanych), gdyż wydaje im się to łatwiejszym i szybszym rozwiązaniem, niż umówienie wizyty u fryzjera. Grupa ta najczęściej nosi włosy o długości nieprzekraczającej 6 milimetrów.

Najlepiej, gdy ciało jest gładkie

I to nie wymysł pań. Okazuje się, że 55% mężczyzn przyznała, że trymuje lub goli włosy na ciele, w szczególności pod pachami i w miejscach intymnych. Większość z panów nigdy nie korzystała z urządzeń typu IPL do trwałego usuwania owłosienia, a wynika to głównie z przekonania, że sama depilacja wydaje im się mało męska. Tylko nieliczni ankietowani przyznali, że stosują urządzenie IPL, którym pozbywają się włosów pod pachami, w miejscach intymnych i na klatce piersiowej. Panowie zdecydowanie unikają depilacji w postaci lasera, czy wosku. Jeśli chodzi o pozbywanie się zbędnego owłosienia wolą być definiowani w kategoriach ‘ogolony’ lub ‘wytrymowany’ z uwagi na sprzęt, którego używają.


Tyle wynika z badań…, a jak jest sami wiecie. Można się było o tym przekonać niedawno na polskich plażach.

28 views

©2018 by magnifiCo HUB. Created with love by BLACK MAG Konrad Piwowarczyk-Saban